Sobota, 6 maja, godzina 10.30. Z Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego małymi grupami wychodzą piraci, syrenki, koniki morskie, kapitanowie i marynarze. Każdy zespół z własnoręcznie wykonaną banderą powiewającą dumnie nad nimi już zmierza w wyznaczone miejsce. Rozpraszają się i biegną, liczy się czas - na wszystkie zadania jest tylko 5 godzin, a muszą między innymi dotrzeć do Szczecińskich Podziemi i na Łasztownię. Niektóre zespoły przystają, by zaplanować dobrze swoją trasę, ale to i tak na nic. Niedługo okaże się, że animatorzy na poszczególnych punktach mają dla nich dodatkowe zadania i miejsca do odwiedzenia. Kto wygra, kto zdobędzie wszystkie współrzędne i wystarczającą liczbę punktów? Obiecana nagroda motywuje, ale bardziej niż wygrana liczy się dobra zabawa oraz przedsmak tego, co Oficerów Łącznikowych czeka podczas finału The Tall Ship Races w Szczecinie.

To właśnie oni, w minioną sobotę biegali po terenie przyszłej imprezy w ramach gry miejskiej stworzonej specjalnie dla nich przez 4seasons. Musieli przebiec wiele kilometrów i nauczyć się działać w grupie, rozwiązywać szybko problemy, planować strategię. Współzawodnictwo nie wpłynęło na brak chęci pomocy i przyjazna atmosferę. Tam, gdzie ktoś potrzebował małej wskazówki, zawsze znalazła się inna drużyna gotowa do podpowiedzi. W końcu najbardziej liczy się współpraca. Oprócz ciężkich zadań Oficerowie mieli okazję przejechać się dorożką wokół placu Orła Białego, czy pokierować jedną z czterech szczecińskich motorówek do wynajęcia. Przy podsumowaniu w Trafostacji Sztuki, każdy dostał słodki upominek, a na osoby z najlepszymi przebraniami i wygrane drużyny czekały nagrody.

Chociaż zmęczenie dało się we znaki wieczorem duża część osób znalazła siły na dalszą integrację, która okazała się nie mniej udana niż poprzednia. Cała sobota udowodniła, że Oficerowie są nie do zdarcia, nie boją się trudnych zadań i zdecydowanie są gotowi na uczestnictwo w manewrach BALTOPS. A to już za 3 tygodnie!

tekst: Elwira
zdjęcia: Anna Piskorska